Kamil Majerczak
specjalista ds. controllingu w firmie Tönsmeier Polska

Podstawowym zadaniem osób związanych z szeroko rozumianą rachunkowością jest dostarczanie wiarygodnych informacji o przedsiębiorstwie. Mogą być skierowane do interesariuszy wewnętrznych i zewnętrznych, mogą służyć różnym celom, mieć różną formę. Nie ulega wątpliwości,
że są jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę przy podejmowaniu decyzji związanych
z przedsiębiorstwem. Dlatego istotne jest, by dane, które raportujemy i analizujemy, dostarczały rzeczywistych i rzetelnych informacji o działalności firmy.

Standardowe podejście, w którym sprawozdanie finansowe i oparte na nim wskaźniki są podstawowym
i głównym źródłem tej informacji, wydaje się niewystarczające w obecnym otoczeniu biznesowym. Dopiero uwzględnienie kwestii związanych z kapitałem intelektualnym pozwala zrozumieć, co tak naprawdę decyduje
o sukcesie lub porażce firmy, jakie są jej silne i słabe strony, które obszary należy wzmacniać.

Kapitał intelektualny

Istnieje wiele definicji kapitału intelektualnego. Według mnie najbardziej trafna jest ta przedstawiona przez
L. Edvissona i M.S. Malone. Według nich jest to: „Posiadana wiedza, odpowiednie doświadczenie, technologia organizacyjna, dobre stosunki z klientami, oraz wszelkie umiejętności, które pozwalają firmie osiągnąć przewagę konkurencyjną na rynku”. Na jej podstawie można dokonać podziału kapitału intelektualnego na 3 obszary.

Kapitał ludzki jest trwale związany z człowiekiem, należy więc do przedsiębiorstwa tylko w trakcie trwania określonej formy powiązania (np. umowa o pracę, kontrakt, świadczenie usługi). Kapitał strukturalny i kapitał kliencki to natomiast składniki całkowicie należące do przedsiębiorstwa. Są wynikiem jego aktywności, podejmowanych decyzji i działań. Mogą być dowolnie zmieniane i przekształcane. Mimo faktu, że wszystkie elementy współpracują ze sobą i tworzą sieć powiązań, jednak należy zauważyć większe znaczenie kapitału ludzkiego. Bez odpowiedniej wiedzy, doświadczenia i umiejętności najlepszy kapitał strukturalny i kliencki nie stworzą odpowiednio wysoko produktywnego kapitału intelektualnego. To właśnie kapitał ludzki najpierw wpływa na kreowanie, a później na rozwój pozostałych elementów, to za jego sprawą są one odpowiednio identyfikowane i wykorzystywane.

Pełna treść artykułu została opublikowana w numerze 4/2016 magazynu Controlling i Zarządzanie…

Zajrzyj również do naszego Archiwum. Znajdziesz w nim pełen spis treści numeru 4/2016.