Witold Kilijański
Prezes Zarządu NEW DATA LABS Sp. z o.o.

Etap tworzenia budżetu w przedsiębiorstwie jest zwykle poprzedzony Czasem Snucia Marzeń, zwanych inaczej sesjami strategicznymi. Amerykanie uważają umiejętność snucia marzeń za jedną z najważniejszych cech współczesnego menedżera. Tylko w ten sposób można w ogóle rozpocząć jakąkolwiek działalność w biznesie i ją rozwinąć.

Co jakiś czas powracamy do marzeń i sprawdzamy, jak daleko posunęliśmy się w ich realizacji, przy tej okazji wymyślając nowe. To normalny, zdrowy mechanizm. Źle zaczyna się dziać, gdy nasze marzenia rosną zbyt szybko i są zbyt oddalone od naszej obecnej rzeczywistości. Ten stan w bardzo wielu przypadkach budzi frustrację, a dramatyczne próby zniwelowania różnicy zwykle skazane są na porażkę.

SESJE STRATEGICZNE

Niestety, w bardzo wielu przedsiębiorstwach mamy do czynienia z takim właśnie mechanizmem – Czas Snucia Marzeń, czyli sesja strategiczna z udziałem „wszystkich świętych” (czyli właścicieli, inwestorów, rady nadzorczej itp.), często kończy się ambitnymi, lecz nierealnymi w zakładanym okresie wizjami (to bardzo ważne – nie chodzi o to, że wizje są złe, tylko nierealne do spełnienia w ciągu roku). Często zresztą wyniki tego rodzaju spotkań są obarczone skutkami czysto ludzkich słabości ludzi je tworzących. Ot po prostu ktoś boi się nie przyjąć zbyt ambitnego zadania, bo nie chce być uważany za słabego, komuś brak
asertywności, często grupa nie potrafi nic ciekawego wymyślić, więc wymyśla zaklęcie typu: „Naszym hitem będzie produkt X i przyniesie nam 30% wzrost sprzeda-ży”, czasem po prostu „ktoś pod kimś dołki kopie…” (ale na to już trudno coś poradzić nie będąc kopiącym ani podkopywanym).

Przełożenie tego wszystkiego na budżet powoduje zwykle spore problemy z jego realizacją. Mało tego, częstym problemem jest zrealizowanie zakładanego budżetu kosztów niezależnie od niezrealizowania zbyt optymistycznego, przeszacowanego budżetu przychodów. A to może się skończyć bardzo źle. Jak wobec tego poradzić sobie z tym problemem?

Pełna treść artykułu została opublikowana w numerze 7/2015 magazynu Controlling i Zarządzanie…

Zajrzyj również do naszego Archiwum. Znajdziesz w nim pełen spis treści numeru 7/2015.