Monika Hyra
Zastępca Dyrektora Ekonomiczno-Finansowego, Kierownik Działu Controllingu w firmie produkcyjnej

Dostaję dziś wiadomość… dość nietypową… coś w stylu „Twój kolega po fachu znowu napisał fajny artykuł”. Redaktor naczelny czasopisma, które właśnie trzymają Państwo w ręku, odwołuje się do moich ambicji, by mnie zmotywować do napisania kolejnego artykułu. Taka mała „manipulacja”, która nawet sprawiła mi przyjemność i, o dziwo, choć dobrze wiem, że to wywieranie wpływu, okazuje się skuteczna…

To zdanie (w tym przypadku bardzo koleżeńskie i w dobrej intencji) zainspirowało mnie do opowiedzenia o tym, z jakimi próbami manipulacji mamy do czynienia w pracy controllera i jak możemy się przed nimi bronić.

Możemy lepiej radzić sobie ze stresem, uniknąć wielu spięć w codziennej pracy czy poczucia winy w stosunku do koleżanki czy kolegi, jeśli nauczymy się, jak reagować na próby manipulacji, z którymi mamy do czynienia.

Controller z racji swojego zakresu pracy bardzo często spotyka się z próbami wywierania wpływu i nacisków ze strony zarówno przełożonych, jak i osób odpowiedzialnych za poszczególne obszary biznesu. Takie zachowania nie zawsze są powodowane złymi intencjami. Bywają też po prostu próbą odsunięcia od siebie odpowiedzialności, a ich celem nie jest bezpośrednio ugodzenie innej osoby. Jeśli jednak występują, powinniśmy umieć sobie odpowiednio radzić.

Gdzie jest ta manipulacja?

Najczęściej mamy do czynienia z dwiema pobudkami manipulacyjnego wywierania wpływu. Są to:
1) potrzeba manipulowania liczbami, co powoduje, że współpracownicy uciekają się do różnych nieetycznych sztuczek,
2) potrzeba psychicznej i emocjonalnej manipulacji ludźmi, kontrolowania ich zachowań, pozyskiwania ich przychylności do budowania osobistego celu manipulatora.

W tym artykule zajmę się tym pierwszym przypadkiem, ponieważ dla controllera jest to element kluczowy do działania zgodnie z etyką naszego zawodu. Niemniej jednak czasem zdarzają się bardzo wyrachowani manipulatorzy, którzy stale podkopują naszą pewność siebie, fundują nam huśtawkę emocjonalną, udają naszych sprzymierzeńców, by mieć nad nami władzę, kontrolować nas i wymuszać na nas działania,z którymi sami nie do końca dobrze się czujemy. Takiej osobie zależy na osiągnięciu jakiegoś zysku oraz uzyskaniu uprzywilejowanej pozycji kosztem kogoś innego. Dlatego bardzo ważna jest obserwacja swoich reakcji na kontakty z poszczególnymi osobami w zespole. Jeśli po spotkaniu czy rozmowie z jakąś osobą czujesz się stłamszony, nic niewart, zaczynasz myśleć, że brakuje ci kompetencji, że masz problem z właściwą oceną faktów i tak czujesz się po większości kontaktów z tą osobą, to warto przyjrzeć się tej relacji i sprawdzić, czy nie masz do czynienia z manipulatorem.

Pełna treść artykułu została opublikowana w numerze 3/2020 magazynu Controlling i Zarządzanie…

Zajrzyj również do naszego Archiwum. Znajdziesz w nim pełen spis treści numeru 3/2020.